Blog
Polityka jest misją
Grzegorz Wszołek - gw1990
Grzegorz Wszołek - gw1990 gw29ster@gmail.com
282 obserwujących 1274 notki 3933742 odsłony
Grzegorz Wszołek - gw1990, 6 lutego 2010 r.

Schetyna i Drzewiecki leżą

"Rzeczpospolita" dotarła do zeznań w prokuraturze Ryszarda Sobiesiaka. Znamy tylko dwa wątki, które mogą pogrzebać Rosoła, Drzewieckiego i Schetynę. I na nic zdadzą się wysiłki Wojciecha Czuchnowskiego, publikującego wrzutki od Wojtunika.

Sobiesiak twierdzi, że nie rozmawiał z Drzewieckim o posadzie dla córki w Totalizatorze Sportowym, a w hotelarstwie dwa lata temu. Tymczasem wedle zeznań Mira na komisji śledczej - boss hazardowy zwrócił się do niego z taką prośbą w kwietniu lub w maju ubiegłego roku:

Drzewiecki: To było pewnie koniec kwietnia, koniec maja i w normalnej takiej rozmowie prosił mnie, czy by nie warto pomóc jego córce, bo ona jest dobrze wykształcona, ma bardzo wysokie kwalifikacje. I, ja już to też mówiłem, że w pierwszym momencie nawet wziąłem to CV, mówię: OK, zakładając od razu, że oczywiście nie może to być miejsce pracy w podległym mi ministerstwie ani w żadnych instytucjach, gdzie minister sportu ma wpływ na coś.

Teza o przecieku, już ze szczątkowych informacji nt. zeznań Sobiesiaka, jest potwierdzona.

Rzeczpospolita: Sobiesiak zeznał: „W czasie spotkania w sierpniu 2009 Marcin Rosół, z tego, co mówiła córka, zasugerował jej, że ponieważ są donosy na »twojego tatusia«, to lepiej, żeby nie startowała. (...) Córka powiedziała, że poinformował ją, że są donosy na mnie”. Zapewne chodzi o spotkanie z 24 sierpnia 2009 r. w lokalu Pędzący Królik znane ze stenogramów podsłuchów CBA.

Skąd Rosół mógł wiedzieć o donosach? Według Drzewieckiego, już 17-18 sierpnia miał polecić on współpracownikowi wycofanie z konkursu córkę Sobiesiaka. Pytanie w związku z tym, dlaczego po 20 sierpnia Rosół dobijał się do wiceministra skarbu Leszkiewicza i dlaczego dopiero 24 sierpnia ostrzegał córkę biznesmena? Skąd wiedział o donosach "na tatusia"? Odpowiedź wydaje się oczywista. 

Nie tylko Rosół i Miro będą mieli problemy w związku z zeznaniami Rysia. "Leży" również Schetyna. Oto kolejny wątek - Grześ zeznał przed komisją śledczą, że zna Sobiesiaka od 2003 roku, Drzewiecki pamiętał, iż od ok. 10 lat.

Schetyna: Znam pana Ryszarda Sobiesiaka. To jest znajomość, która się datuje od 2003 r., intensywna, intensywnie trwała do 2005 r., bo wtedy podjęliśmy współpracę (...).

Drzewiecki: Znam pana Sobiesiaka od ponad 10 lat.

Sobiesiak: Drzewiecki, Chlebowski i Schetyna byli moimi kolegami, znam Drzewieckiego i Schetynę od około 20 lat.

Przed komisją śledczą Rysiu stanie 11 lutego, jego córka 19, a Rosół 18 lutego. Bohaterowie afery hazardowej zostaną jeszcze przesłuchani przez prokuraturę. Zapewne świadkowie, przy nowych dokumentach, będą musieli stanąć przed komisją raz jeszcze.

 

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Wszystkie zamieszczone teksty na tym blogu należą do mnie i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za moją zgodą.

image Grzegorz Wszołek
image
Utwórz swoją wizytówkę

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • A ja uważam, że wszystko, co się przykleja do Tuska ws. Amber Gold, jest dla niego bardzo...
  • Nie słyszałem o tym.
  • Pomijając przekręcanie nazwiska, zgoda. Każdy ma swoją V kolumnę

Tagi

Tematy w dziale